Niedziela terenowa - Ostrowsko 21 Listopad 2004
Niestety pojechali¶my jako obserwatorzy bo pathfinder stał samotny przed warsztatem pozbawiony przedniego zawieszenia...cały rajd składał się z dwóch odcinków jazdy na czas...było też super ognisko i kiełbaska...
samochody kolejno ustawiały się na starcie...Inna zabrała się na balast...ja zostałem ubrany w odblaskow± kamizelkę i z aparatem w ręku poczłapałem przez zaspy na trasę...
Zdenek wybił szybę głow±...dobrze, że miał kask...
Przyjechali nasi znajomi z Zakopanego...było miło i sympatycznie ale krótko...
...a po rajdzie zostali¶my zaproszeni a tak naprawdę to zręcznym fortelem wprosili¶my się na imprezę po rajdow± w ekskluzywnym garażu z sypialnym poddaszem...bawili¶my się ¶wietnie...poznali¶my tam bardzo fajnych ludzi...jeszcze raz dziękujemy za zaproszenie...