kapusta, marchew, cebula, ziemniaki, boczek, rozmaryn, oregano, sól, pieprz, woda lub to co w danej chwili się pije.... i oczywiście kociołek.
Liśćmi kapusty wyłożyć ściany i dno kociołka (tak to widziałam u znajomych, ale u nas okazało się, że nie ma takiej konieczności). Obrane warzywa i boczek pokroić w kostkę. Ilość i kolejność układania dowolna. W trakcie układania posypać solą i przyprawami (uwaga na rozmaryn – wystarczy szczypta!), zalać odpowiednim płynem. (u mnie w ręce akurat było piwo a więc kociołek był warzywno-piwny).