A oto pierwsi zawodnicy na "mojej" próbie terenowej - stromy zjazd i podjazd:
A oto my : Inna , czysty Pathfainder i .... brudny i Inna po kąpieli błotnej:
A oto gruntowne mycie i piękny wianek na głowie mojej Imperatorki wszechświata:
A oto uszkodzenia po rajdzie, wyrwane mocowanie drążka stabilizatora (ukłony w kierunku mechaników z 4x4extrim) i rozerwana gumowa osłona przegubu oraz belka przednia po zaatakowaniu kamienia:
powrót do Galerii