Modyfikacja kierowniczego drążka środkowego
A oto sprawca zamieszania...po aktywnym sezonie końcówki drążka środkowego umarły śmiercią naturalną...tą od strony przekładni kierowniczej przed wypadnięciem zabezpieczyłem spawając obejmę z blachy a było to na wyprawie mazurskiej w lipcu...
chcąc zregenerować drążek znalazłem w necie parę fotek końcówek po regeneracji...
jedna końcówka drążka jest zrobiona jak koncówka drążka czyli sworzeń kulisty a druga to śruba w tulejce...
Obie końcowki zrobiłem stałe. To znaczy mają możliwosć obracania się tylko w jednej płaszczyźnie...po założeniu drążka rewelacja...pathfinder był już w terenie i drążek działa...a to foto przerobionego mojego drążka :