Modyfikacja układu zapłonowego w nissanie 3.0

Podczas wyznaczania tras rajdu czerwcowego wraz z GURU Wojtkiem na pokładzie utopiliśmy Pathfindera na łące zamienionej w rwącą rzekę z powodu nagłych opadów deszczu. Po wyciągnieciu nas z opresji(podziękowania dla Wojtka za poświęcenie polegające na pokonaniu drogi do suchego lądu wpław wraz z liną) i częsciowym osuszeniu auta okazało się, że komputer znajdujący się pod fotelem pasażera(czyli poniżej lini wody podczas kąpieli) odmówił dalszej współpracy...silnik niedał się uruchomić... poprostu niemiało co sterować wtryskiem benzyny i iskrą...zlot się zbliżał a auto nie działało...

Aby ożywić auto zrobiłem tak: zrezygnowałem z zasilania silnika benzyną...mam w aucie instalację LPG...pozostała iskra...sygnał z bramki foto-elektrycznej znajdującej się w aparacie zapłonowym idzie do komputera a komputer steruje wzmacniaczem iskry znajdujacym się za cewką zapłonową...

Wraz z GURU elektroniki Jurkiem Brombą zmotaliśmy interfejs który zastępuje komputer... czyli zamienia impuls z aparatu na impuls do wzmacniacza który wyzwala 20.000-25.000 woltów na cewce... co prawda układ ten nie zmienia kąta zapłonu i kąt wyprzedzenia zapłonu jest stały ale iskra jest... a o to przecież chodziło...oto schemat "interfejsu" :

Po zmotaniu tej przeróbki silnik zapalił... jeździć się dało... oczywiście uciekło parenaście koni ale Pathfinder ożył...niestety nie na długo...czyli zrobił jakieś 1200 km i cewka umarła...dlatego na foto jest cewka od sierry a nie orginalna...po założeniu nowej cewki zauważyłem, że nagrzewa się ona do niesamowitej temperatury...ale i na to znalazłem sposób...w aparacie zapłonowym znajduje się blaszane kółeczko z naciętymi dziurkami... te wewnętrzne 6 nacięć odpowiada za wyzwalanie iskry....

Poprostu czas napełniania cewki był zbyt długi i należało go zmniejszyć.....w tym celu należy zwiększyć otwory w blaszce...aby nie uszkodzić orginału na próbę zrobiłem nową blaszkę z tektury(i jeździ do dzisiaj bo ktoś powiedział, że prowizorki są najtrwalsze...). Na kolejnych fotografiach pokazałem gdzie znajduje się blaszka...


To chyba tyle...oczywiście nie jest to modyfikacja usprawniająca Pathfindera ale podzwalająca uruchomić silnik bez jednostki sterującej...szukam oczywiście komputera do silnika 3.0...może być też od nissana terrano lub maximy...




            Powrót do galerii